Z czego składa się strona wydarzenia?

Strona wydarzenia składa się z 17 typów sekcji — od hero i programu po mapę sali, paszport i galerię na żywo — które włączasz pojedynczo.

Hero
Nazwa, data, obiekt, odliczanie i przycisk zapisów; zdjęcie, karuzela albo film.
O wydarzeniu i Własny tekst
Dwa pola na Wasze zdania; własny tekst można dodać wielokrotnie.
Program
Godzina, tytuł, opis, miejsce — w osi czasu, kartach albo liście.
Usługodawcy
Karty z logo, kategorią, opisem i linkami; każdy ma własny profil.
Galeria
Zdjęcia w mozaice, siatce albo pasku, z powiększeniem na pełny ekran.
Galeria na żywo
Sekcja, do której goście wgrywają zdjęcia z telefonów w trakcie dnia.
Menu (food experience)
Karta degustacyjna: kategorie z ikoną, dania z opisem i oznaczeniami dietetycznymi.
Oferta
Pakiety: nazwa, opis, cena „od” i lista tego, co obejmują.
Rejestracja i Zapytaj o termin
Dwa formularze: zapisy na wydarzenie i pytanie o wolny termin ślubu.
FAQ, Dojazd i Kontakt
Odpowiedzi, mapa dojazdu i osoby z imienia, a nie centrala.
Mapa sali i Paszport wydarzenia
Stoiska na Waszym rysunku sali oraz kody QR przy kolejnych atrakcjach.
AI — Zobacz swoje wesele
Zdjęcie Waszej sali wraca udekorowane w stylu wybranym przez parę.

Nowe wydarzenie startuje z pięcioma sekcjami już na miejscu: hero, o wydarzeniu, program, usługodawcy i rejestracja. Resztę dodajesz, kiedy jest potrzebna.

Cała strona dnia otwartego od nagłówka po stopkę: program, galeria, oferta, menu, usługodawcy, paszport, FAQ, pytanie o termin, dojazd i rejestracja.
Jedna strona wydarzenia w całości — czternaście sekcji jedna pod drugą, wszystkie zbudowane w tym samym edytorze i wszystkie do wyłączenia jednym kliknięciem.

Jak zbudować stronę wydarzenia bez programisty?

Stronę wydarzenia budujesz w edytorze z czterema zakładkami — Treść, Usługodawcy, Wygląd, Ustawienia — a podgląd na żywo stoi obok i wszystko zapisuje się samo.

Sekcje przestawiasz przeciąganiem, wyłączasz bez kasowania i nazywasz po swojemu — jeśli mówicie na usługodawców „Partnerzy”, to słowo pojawi się w menu i nad samą sekcją. Tekst piszesz jak w edytorze tekstu, a kolory pisma pochodzą z motywu, więc nie da się napisać czegoś nieczytelnego.

Zapis idzie sam, około 0,7 sekundy po tym, jak przestaniesz pisać, osobno dla każdej sekcji. Wskaźnik zapisu robi się czerwony dokładnie przy tym elemencie, który się nie zapisał, więc nie odkrywasz straty po godzinie. Podgląd obok przełącza się między szerokością komputera i telefonu.

Edytor WeddieEvents: cztery zakładki na górze, lista sekcji z uchwytami do przeciągania po lewej i podgląd strony na żywo po prawej.
Edytor ma cztery zakładki — Treść, Usługodawcy, Wygląd, Ustawienia — listę sekcji, którą przestawia się przeciąganiem, i podgląd strony na żywo obok.

Jak zbierać zapisy na dzień otwarty online?

Formularz zapisów pyta o imiona pary i e-mail, opcjonalnie o datę ślubu, liczbę gości i telefon, i wymaga wyraźnej zgody na kontakt ze strony sali.

Data ślubu jest jedynym dodatkowym polem włączonym od początku. Liczbę gości i telefon dokładasz sam, jeśli ich potrzebujesz, a wiadomość jest opcjonalna. Możesz też ustawić limit miejsc, kiedy sala ma pojemność, której nie chcesz przekroczyć.

Zgoda na kontakt to osobne, wymagane pole z nazwą Waszego obiektu w treści — nie jest doklejona do regulaminu, w który nikt nie klika. Każde zgłoszenie ląduje w tabeli Rejestracje z kolumnami Para, E-mail, Telefon, Data ślubu, Goście i Otrzymano.

Formularz zapisów na publicznej stronie wydarzenia obok wiersza, który z niego powstał na ekranie leadów.
Po lewej formularz, który wypełnia para; po prawej ten sam zapis jako wiersz w tabeli Rejestracje, z datą ślubu i zaznaczoną zgodą na kontakt.

Czy Wasz termin ślubu jest wolny? — jak działa zapytanie o termin

Para wybiera swoją datę ślubu, zostawia imiona i e-mail, a zapytanie ląduje w „Zapytaniach o termin” z datą jako osobną kolumną — nie jako zdaniem w wiadomości.

Polska szuka sal przez „wolne terminy” z rocznikiem: sale weselne wolne terminy 2026/27 to fraza, na którą pozycjonują się największe katalogi, i pierwsze pytanie, jakie pada w każdej rozmowie. Sekcja „Zapytaj o termin” bierze dokładnie to pytanie i stawia je na stronie wydarzenia, zamiast czekać, aż para napisze maila.

Różnica jest w kształcie danych. Formularz kontaktowy daje akapit prozy, z którego termin trzeba wyłuskać ręcznie. Tutaj pytany termin jest kolumną — sortujesz po niej, widzisz, ile par pyta o tę samą sobotę, i wiesz, komu odpisać najpierw. Eventbrite ani Luma nie mają takiego pojęcia: znają datę wydarzenia, nie datę, o którą pyta uczestnik.

Ekran leadów przefiltrowany do zakładki Zapytania o termin: kolumna Pytany termin z datami ślubu posortowanymi rosnąco.
Zapytania o termin niosą pytaną datę jako osobną kolumnę, którą da się posortować — a nie jako zdanie ukryte w treści wiadomości.

Czy usługodawcy mogą sami prowadzić swój profil?

Usługodawcę zapraszasz e-mailem; loguje się i edytuje wyłącznie swoją kartę — opis, linki, logo i do ośmiu zdjęć — oraz drukuje własny kod QR na stoisko.

Karta usługodawcy trzyma logo, kategorię, opis, stronę, Instagram, Facebook, telefon i e-mail, a po dotknięciu otwiera pełny profil z portfolio. Kategorii podpowiadamy czternaście — fotograf, kamerzysta, zespół, DJ, florystka, cukiernia, fotobudka i tak dalej — ale pole jest tekstowe, więc wpisujesz własną.

Usługodawca nie dostaje żadnej roli w koncie sali. Widzi i zmienia tylko swój wiersz, nic poza nim, i to jest różnica między tym a zaproszeniem współpracownika do kreatora stron. Trzydzieści profili, których nie musisz pisać, i trzydzieści firm, które mają powód, żeby promować Wasz dzień.

Panel usługodawcy: pola opisu i linków, miejsce na logo i siatka zdjęć portfolio.
Usługodawca loguje się do własnego panelu i uzupełnia wyłącznie swoją kartę — opis, linki, logo, do ośmiu zdjęć — bez dostępu do reszty konta sali.

Jak pokazać program dnia otwartego godzina po godzinie?

Program wpisujesz raz — godzina, tytuł, opis, miejsce — a w dniu wydarzenia ten sam program zamienia się w pasek „Teraz / Za chwilę” na górze strony.

Program ma trzy układy: oś czasu, karty albo prostą listę. Każdy punkt to godzina, tytuł, opis i miejsce — degustacja menu w sali, pokaz pierwszego tańca na parkiecie, aranżacja stołów w ogrodzie. To pytanie pada przed dniem otwartym najczęściej, więc opłaca się je opublikować raz zamiast odpowiadać trzydzieści razy.

Pasek programu na żywo jest jedyną funkcją włączoną od początku i jedyną, którą trzeba świadomie wyłączyć. Pojawia się wyłącznie w dniu wydarzenia, pokazuje punkt trwający i następny i radzi sobie z programem, który przechodzi przez północ. Godzin nie wpisuje się drugi raz.

Telefon ze stroną wydarzenia w dniu otwartym: na górze pasek z etykietami TERAZ i ZA CHWILĘ oraz tytułami dwóch punktów programu.
W dniu wydarzenia program zamienia się w pasek „Teraz / Za chwilę” na górze strony — z tych samych godzin, które sala wpisała raz.

Ile rodzajów kodów QR drukuje platforma?

Platforma drukuje cztery rodzaje kodów QR z jednego arkusza: stronę wydarzenia, strefę dla gości, stoisko każdego usługodawcy i każdy przystanek paszportu.

Kod strony wydarzenia
Na zaproszenie, plakat i witrynę sali; prowadzi wprost na stronę.
Kod strefy dla gości
Odblokowuje strefę od razu po zeskanowaniu, bez wpisywania cyfr.
Kod na stoisko usługodawcy
Jeden na firmę; otwiera jej profil i liczy skany stoiska.
Kod przystanku paszportu
Jeden na atrakcję; komplet odsłania kod nagrody ustalony przez salę.
Zawsze w Waszym języku
Każdy adres niesie język wydarzenia, więc polska strona nie otworzy się po angielsku.
Jeden arkusz do wydruku
Wszystkie kody na jednej stronie, każdy też do pobrania jako SVG.
Zmiana adresu ostrzega
Edytor mówi wprost, że wydrukowane kody przestaną działać.

Arkusz QR widzą tylko właściciel i administrator konta. Drukujesz raz, tniesz i rozkładasz — to cała warstwa fizyczna dnia, zrobiona ze strony, którą już macie.

Jak zabezpieczyć część strony kodem PIN?

Ustawiasz kod dostępu z 4–8 cyfr, a sekcje oznaczone jako Ograniczona w ogóle nie trafiają do kodu strony; zmiana PIN-u odbiera dostęp wszystkim, którzy go dostali.

Sekcja ograniczona nie jest schowana CSS-em ani zasłonięta warstwą — nie ma jej w kodzie strony, dopóki gość nie poda kodu dostępu. To jest różnica między treścią, którą sprzedajecie, a treścią, którą każdy podejrzy w źródle: galeria po wydarzeniu, cena pakietu albo wizualizacja AI zostają za drzwiami.

Ciasteczko dostępu jest podpisane wydarzeniem i bieżącym PIN-em naraz. Dlatego zmiana czterech cyfr nazajutrz unieważnia każdy wcześniej wydany dostęp, bez żadnej listy do czyszczenia. Strefę można nazwać po swojemu — Wasza nazwa stoi wtedy nad sekcją i na wydrukowanej karcie z kodem. Domyślnie strefy nie ma; pojawia się, kiedy ustawicie PIN.

Jak działa mapa sali ze stoiskami?

Wgrywasz własny rysunek sali i przeciągasz na niego stoiska; gość dotyka stoiska na telefonie i dostaje kartę tego usługodawcy.

Mapa sali to Wasz plan — rzut, szkic albo zdjęcie planu — na który w edytorze upuszczasz punkty i przypisujesz im firmy z listy usługodawców. Pozycje trzymane są procentowo, więc plan zachowuje się tak samo na telefonie i na dużym ekranie.

Zdjęcie planu w galerii nie jest klikalne, a PDF ze spisem stoisk nie jest stroną. Przy trzydziestu stoiskach to jest różnica między tłumem, który znajduje drogę, a tłumem, który wychodzi. Mapa sali jest domyślnie wyłączona — dodajesz ją, kiedy wydarzenie ma stoiska, czyli najczęściej na targach ślubnych.

Co robi paszport wydarzenia?

Paszport wydarzenia to kody QR przy kolejnych atrakcjach: gość skanuje je po drodze, a komplet odsłania kod nagrody, którego treść ustala sala.

Przystanki wymyślasz sam: degustacja w kuchni, stół ze słodkościami, pokój dla pary młodej, ogród. Każdy ma swoją ikonę z zestawu rysowanego ręcznie i swój kod QR na arkuszu do wydruku. Zadaniem paszportu jest rozprowadzić ludzi po obiekcie, zamiast pozwolić im stać przy barze.

Postęp mieszka w przeglądarce gościa. Nie ma konta, nie ma logowania i nie ma po naszej stronie profilu odwiedzającego — do sali wraca tylko liczba ukończonych paszportów. Nagrodą jest tekst, który wpisujecie: kod rabatowy, bon na degustację, cokolwiek ma sens w Waszym cenniku.

Paszport wydarzenia na telefonie: siatka przystanków z rysowanymi ikonami, część odhaczona, i ekran z odsłoniętym kodem nagrody.
Gość zbiera przystanki, skanując kod QR przy każdej atrakcji; komplet odsłania kod nagrody, którego treść ustala sala.

Kto wgrywa zdjęcia do galerii na żywo?

Zdjęcia do galerii na żywo wgrywają goście, prosto z telefonów w trakcie dnia; swoje mogą skasować sami, a wszystkie — sala.

Galeria na żywo to jedyna sekcja, do której piszą goście. Zdjęcie ląduje w Waszym prywatnym koszyku, nie na cudzym hashtagu, i pojawia się na stronie w kilkanaście sekund — galeria odświeża się co 25 sekund, dopóki ktoś ma ją otwartą. Mieści 500 zdjęć na wydarzenie i 30 z jednego telefonu.

Po dniu otwartym zostaje Wam folder prawdziwych zdjęć pełnej sali, zrobionych i dobrowolnie oddanych przez ludzi, którzy tam byli. Sale rzadko to mają, bo fotografa zamawia się na wesele, nie na własne wydarzenie. Sekcja jest domyślnie wyłączona, a Wy decydujecie, czy stoi przed kodem dostępu, czy za nim.

AI — Zobacz swoje wesele: co to właściwie robi?

Para wybiera styl, kolory, ustawienie stołów i elementy dekoracji, a zdjęcie Waszej własnej sali wraca udekorowane na jej wesele — trzy razy na gościa, z licznikiem na ekranie.

Do wyboru jest dziesięć stylów inspiracji, osiem zestawów kolorów, pięć ustawień stołów i dziesięć elementów dekoracji, plus pole na własne słowa pary. Podstawą są maksymalnie dwa zdjęcia Waszej sali, wskazane przez właściciela albo administratora — nie stock i nie cudze wnętrze.

Pinterest pokazuje czyjąś salę. To pokazuje Waszą, z jej oknami, sufitem i proporcjami. Licznik pozostałych wizualizacji stoi na ekranie od pierwszego kliknięcia, żeby nikomu nic nie skończyło się po cichu. Para, która zużyje trzy wizualizacje na Waszą salę, już nie przegląda — ona wybiera.

Ile jest motywów i jak daleko sięga zmiana wyglądu?

Platforma ma 12 motywów i 12 kompozycji nagłówka, niezależnych od siebie — 144 połączenia — plus pięć własnych kolorów i 48 par krojów pisma.

12 motywów
Każdy z własną paletą, typografią, narożnikami, ornamentem i logiką układu.
12 kompozycji nagłówka
Skórę i kompozycję wybiera się osobno — stąd 144 możliwe połączenia.
5 własnych kolorów
Główny, akcent, tło, powierzchnia i tekst, na dowolnym motywie.
48 par krojów pisma
Osiem krojów nagłówkowych razy sześć tekstowych, dobranych z góry.
12 kontrolek dekoracji
5 tekstur, 6 motywów ślubnych, 2 ruchy tła i 9 efektów — domyślnie wyłączone.
Ilustracja motywu
Cztery motywy mają rysunek zrobiony specjalnie dla nich; opcjonalny.
Logo sali i ikona karty
Logo w nagłówku i osobna ikona karty przeglądarki, ustawiane oddzielnie.
Zdjęcie w tle sekcji
Sześć sekcji przyjmuje zdjęcie na całą szerokość, w dwóch natężeniach.

12 kontrolek dekoracji: 5 tekstur, 6 motywów ślubnych, 2 ruchy tła i 9 efektów, które włącza się pojedynczo — wszystkie domyślnie wyłączone.

Jak pokazać zdjęcia sali, żeby para doszła do końca?

Galeria ma trzy układy — mozaikę, siatkę i pasek — z powiększeniem na pełny ekran; zdjęcia wgrywasz z telefonu albo bierzesz z darmowej biblioteki w edytorze.

Zdjęcie jest zmniejszane w przeglądarce, zanim w ogóle zostanie wysłane, więc wgrywanie prosto z telefonu działa nawet przy słabym zasięgu w sali. Każde zdjęcie ma pole opisu, które staje się jego tekstem alternatywnym — jedno pole obsługuje i dostępność, i sposób, w jaki strona jest czytana.

Jeśli macie trzy zdjęcia z telefonu i nic więcej, w edytorze jest wyszukiwarka darmowych zdjęć; wybrane kopiują się do Waszego koszyka, a autor jest podpisany w stopce, więc opublikowana strona nie odpytuje obcego serwera. Biblioteka należy do obiektu, więc zdjęcie użyte raz jest gotowe na następne wydarzenie.

Galeria w układzie mozaiki na stronie wydarzenia, z jednym zdjęciem otwartym na pełnym ekranie.
Galeria działa w trzech układach — mozaika, siatka, pasek — a dotknięcie zdjęcia otwiera je na pełnym ekranie.

Czy pokazywać ceny pakietów na stronie wydarzenia?

Sekcja Oferta pokazuje pakiety z nazwą, opisem, listą tego, co obejmują, i ceną „od” — orientacyjną, nie ostateczną.

To jest decyzja sprzedażowa, nie techniczna, i platforma nie podejmuje jej za Was. Ale mechanika jest prosta: cena „od” zatrzymuje dwadzieścia zapytań, które i tak nie skończyłyby się rezerwacją, i podgrzewa te, które mogły się nią skończyć.

Pakiet ma nazwę, opis pisany jak normalny tekst, cenę „od” i listę pozycji. Jeżeli wolicie nie publikować cen w ogóle, zostawiacie samą listę tego, co pakiet obejmuje — albo oznaczacie sekcję jako Ograniczona i pokazujecie ją tylko gościom, którzy weszli z kodem dostępu.

Sekcja Oferta na stronie wydarzenia: trzy karty pakietów, każda z nazwą, ceną „od” i listą pozycji.
Pakiet w sekcji Oferta ma nazwę, opis, listę tego, co obejmuje, i cenę „od”, a całą sekcję można też schować za kodem dostępu.

Gdzie lądują zapytania i co dokładnie w nich jest?

Zapytania lądują na ekranie Leady jako trzy listy: rejestracje z danymi pary, zapytania o termin z pytaną datą i pytania z formularza kontaktowego.

Rejestracje
Para, e-mail, telefon, data ślubu, liczba gości, wiadomość, otrzymano.
Zapytania o termin
Imiona, e-mail, wiadomość i pytany termin jako osobna kolumna.
Pytania
Wiadomości z formularza kontaktowego, w osobnej liście niż rejestracje.
Zgoda na kontakt
Osobne wymagane pole z nazwą sali, zapisane przy każdym zgłoszeniu.
Nikt nie wyśle Wam maila
Nic nie przychodzi na skrzynkę; ten ekran trzeba otworzyć samemu.
Nie ma jeszcze eksportu
Eksportu do CSV ani Excela nie ma; leady czyta się na ekranie.
Tylko właściciel i administrator
Pracownik pisze treść strony i tego ekranu nie widzi.
Formularze, które przeżyją dzień
Limit zgłoszeń jest hojny, bo 150 telefonów dzieli jedno łącze.
Zapytać można dwa razy
Para, która już się zapisała, może potem jeszcze zadać pytanie.

Nad tabelami stoi osiem liczb: odsłony strony, wejścia do strefy gości, skany QR, rejestracje, zapytania o termin, pytania, zapisy usługodawców i ukończone paszporty.

Co dokładnie mierzy platforma?

Platforma mierzy osiem liczb na wydarzenie i trzy na każdego usługodawcę, jako dzienne sumy — bez profili odwiedzających, bez pikseli i bez menedżera tagów.

Otwarcia profilu
Ile razy ktoś otworzył profil tego usługodawcy.
Skany stoiska
Ile razy zeskanowano kod QR stojący na jego stoisku.
Zapisany przez pary
Ile par odłożyło go na listę zapisanych usługodawców.
Dzienne sumy, nie ślady
Każda liczba to suma na wydarzenie, metrykę i dzień.
Bez pikseli i tagów
Nie ma piksela Meta, GA4 ani menedżera tagów.
Stan gościa zostaje w telefonie
Zapisani usługodawcy i pieczątki paszportu żyją w przeglądarce gościa.
Trzy funkcjonalne ciasteczka
Dostęp do strefy, licznik wizualizacji AI i limit wgrywania zdjęć.
Po co te liczby
Liczbami z ich stoiska sprzedaje się stoisko za rok.

Statystyki widzą tylko właściciel i administrator. Interakcje z usługodawcami to raport, który po wydarzeniu wysyła się każdej firmie z osobna.

W jakich językach działa strona dla gości?

Panel i elementy interfejsu strony mówią po polsku, angielsku i bułgarsku. Treść wydarzenia piszecie w jednym języku, który wyznacza adres strony i każdy wydrukowany kod QR.

Trzeba to powiedzieć dokładnie, bo łatwo tu obiecać za dużo. Przetłumaczone są przyciski, etykiety, nazwy sekcji i komunikaty formularzy — czyli wszystko, czego nie piszecie Wy. Wasze zdania: opis wydarzenia, program, dania, pakiety i odpowiedzi w FAQ istnieją w tym jednym języku, w którym je napisaliście.

Ten język wyznacza kanoniczny adres strony i jest wpisany w każdy kod QR z arkusza, więc polska strona nie otworzy się po angielsku gościowi stojącemu przy drzwiach. Jeżeli prowadzicie wesela dla par z zagranicy, robi się z tego osobne wydarzenie z własnym adresem — nie druga wersja językowa tej samej strony.

Kto w zespole co widzi?

Zespół ma trzy role: Pracownik pisze treść strony, a publikowanie, ustawienia, PIN, widoczność sekcji, ekran leadów i arkusz QR należą do Właściciela i Administratora.

Podział jest zrobiony wokół jednej rzeczy: numerów telefonów par. Koordynator wydarzenia może wpisać program, poprawić opis, dołożyć zdjęcia i uzupełnić menu, i to jest wszystko, czego potrzebuje do pracy. Nie zobaczy ekranu leadów, nie opublikuje strony i nie zmieni kodu dostępu.

Zaproszenie idzie e-mailem, a logowanie jest linkiem, więc nie ma hasła zapisanego na kartce przy recepcji. Własność konta da się przekazać, kiedy obiekt zmienia właściciela. Jedno konto prowadzi do pięciu obiektów, a w zespole jednego obiektu mieści się do pięćdziesięciu osób, razem z czekającymi zaproszeniami.

Co się dzieje z danymi par?

Administratorem danych par jest sala. Zgoda dla sali jest osobnym, wymaganym polem, analityka to dzienne sumy bez profili odwiedzających, a pliki leżą w koszyku obiektu w Unii Europejskiej.

Nie wieszamy tu plakietki zgodności, bo plakietka nie jest odpowiedzią na pytanie, które zada Wam para. Odpowiedzią jest mechanizm. Zgoda na kontakt ze strony sali to osobne pole z Waszą nazwą w treści, wymagane przy zapisie i zapisane razem ze zgłoszeniem. Nie jest zwinięta w regulamin, w który nikt nie klika.

Statystyki są sumami na wydarzenie, metrykę i dzień — nie ma z nich drogi z powrotem do pojedynczej osoby. W całym produkcie nie ma piksela Meta, nie ma GA4 i nie ma menedżera tagów, a jedyne ciasteczka są funkcjonalne: dostęp do strefy gości, licznik wizualizacji AI i limit wgrywania zdjęć. Zapisani usługodawcy i pieczątki paszportu nigdy nie opuszczają przeglądarki gościa. Zdjęcia leżą w prywatnym koszyku Waszego obiektu, domyślnie w Unii Europejskiej.

Czym to się różni od Facebooka, Formularza Google, Eventbrite i strony od agencji?

Każde z tych narzędzi jest w czymś lepsze: Facebook ma zasięg, Formularz Google ma eksport, agencja ma projektanta. Strona wydarzenia robi to, co dzieje się między nimi.

OpcjaW czym wygrywaRealny kosztCzas do startuKto ma dane paryCzego nie zrobi
Wydarzenie na FacebookuZasięg i szybkość pierwszej odpowiedzi: udostępnienie jest natywne, a w Messengerze odpisujecie w sekundy.0 złMinutyMeta; lista „Zainteresowani” to profile, nie e-maileNie da programu godzinowego, kodu dostępu ani telefonu i daty ślubu w tabeli
Formularz GoogleDarmowy, zrozumiały od razu i wygrywa na eksporcie: odpowiedzi lądują w arkuszu, który jest Wasz.0 złMinutyWasz arkuszNie jest stroną: bez programu, usługodawców, galerii i kodów QR
Podstrona na własnej stronie (Wix, WordPress)Wasza domena: każde wejście i każdy link pracuje na stronę, za którą już płacicie.Abonament Wix; przy WordPressie hosting i wykonawcaDni do tygodniWyZapytanie o termin, mapę sali i paszport ktoś musi zbudować od zera
Eventbrite, Evenea, KonfeoRejestracja z prawdziwego zdarzenia: limity miejsc, lista rezerwowa, maile potwierdzające, bilety płatne.Konfeo 2 zł netto od rejestracji; Eventbrite opłata od biletu plus prowizjaOkoło godzinyOperator, a Wy przez jego eksportNie zna terminu, o który pyta uczestnik — zna tylko datę wydarzenia
Wpis w katalogu ślubnymDystrybucja, której nie zbudujecie sami: pary trafiają tam, szukając wolnych terminów 2026/27.lokaleweselne.com.pl 229 zł za 3 lata; sale-weselne.pl 60–360 złGodzinyPortal; do Was trafia zapytanieTo wpis w cudzym katalogu, a nie strona Waszego wydarzenia
Landing page od agencjiZaprojektowany pod konwersję, w Waszej identyfikacji, z pomiarem i testami A/B w wyższych pakietach.3 500–6 000 zł netto — mediana polskiego rynku3 dni do 8 tygodniWyZmiana programu tydzień przed dniem otwartym to znowu zlecenie
WeddieEventsZrobiona pod jedną robotę: dzień otwarty, targi i pokaz sali weselnej — z zapytaniem o termin, kodami QR i pomiarem po wszystkim.Nie mamy jeszcze cennika; warunki ustalamy z każdą salą osobnoKonto w minutę, potem treśćWy; zgoda dla sali osobnym polemNie ma eksportu do CSV i nikt nie wyśle Wam maila o nowym zgłoszeniu

Najczęstsze pytania o platformę

Jak zrobić stronę wydarzenia dla sali weselnej?

Stronę wydarzenia robi się w panelu. Zakładasz konto obiektu linkiem z e-maila, tworzysz wydarzenie z nazwą i datą, a ono startuje z pięcioma sekcjami już na miejscu: hero, o wydarzeniu, program, usługodawcy i rejestracja. Resztę dobierasz z listy 17 typów sekcji, przestawiasz przeciąganiem i publikujesz.

Jak zbierać zapisy na wydarzenie online?

Zapisy zbiera sekcja Rejestracja. Formularz pyta o imiona pary i e-mail, domyślnie także o datę ślubu, a opcjonalnie o liczbę gości, telefon i wiadomość. Zgoda na kontakt ze strony sali jest osobnym, wymaganym polem. Każde zgłoszenie ląduje na ekranie Leady, w tabeli Rejestracje.

Jak wygenerować kody QR na stoiska i przystanki paszportu?

Kody generuje sama platforma z opublikowanej strony, więc żaden generator nie jest potrzebny. Arkusz do wydruku zawiera cztery rodzaje kodów: stronę wydarzenia, strefę dla gości, stoisko każdego usługodawcy i każdy przystanek paszportu. Każdy kod można pobrać osobno jako SVG, a arkusz widzą właściciel i administrator.

Jak zabezpieczyć część strony kodem PIN?

Sekcję, którą chcecie schować, oznaczacie jako Ograniczona i ustawiacie kod dostępu z 4–8 cyfr. Sekcja ograniczona nie trafia do kodu strony w ogóle, dopóki gość nie poda kodu. Zmiana PIN-u odbiera dostęp wszystkim, którzy go wcześniej dostali, bez żadnej listy do czyszczenia.

Czy usługodawcy mogą sami edytować swój profil?

Tak. Zapraszacie usługodawcę e-mailem, a on loguje się do własnego panelu i uzupełnia wyłącznie swoją kartę: opis, kategorię, linki, logo i do ośmiu zdjęć portfolio. Drukuje też własny kod QR na stoisko. Nie ma żadnej roli w koncie sali i nie widzi niczego poza swoim wierszem.

Czy mogę użyć własnego logo i kolorów sali?

Tak. Wgrywacie logo do nagłówka i osobną ikonę karty przeglądarki, wybieracie, czy w nagłówku stoi nazwa, znak czy oba, i po której stronie menu. Na dowolnym z 12 motywów możecie nadpisać pięć kolorów: główny, akcent, tło, powierzchnię i tekst. Logo można podlinkować do strony sali.

Jak wyeksportować leady po wydarzeniu?

Na razie się nie da — eksportu do CSV ani do Excela jeszcze nie ma. Rejestracje, zapytania o termin i pytania czyta się na ekranie Leady, razem z datą ślubu, telefonem i zgodą na kontakt. Piszemy to wprost, bo akurat w tej jednej rzeczy Formularz Google jest dziś lepszy.

W jakich językach działa strona dla gości?

Panel i elementy interfejsu strony działają po polsku, angielsku i bułgarsku. Treść wydarzenia piszecie w jednym języku i to on wyznacza adres strony oraz każdy wydrukowany kod QR. Nie ma jednej strony w trzech językach — jest jedna strona w tym języku, w którym ją napisaliście.

Czy strona wydarzenia jest widoczna w Google?

Tak. Każde opublikowane wydarzenie trafia do mapy strony w swoim języku, z adresem kanonicznym, obrazkiem podglądu wziętym z publicznego hero i ikoną karty Waszego obiektu. Link wklejony w Messengerze pokazuje zdjęcie sali, a nie pusty prostokąt. Adresy wymagające logowania są dla wyszukiwarek zamknięte.

Kto jest administratorem danych par zebranych przez stronę?

Administratorem danych par jest sala, a platforma przetwarza je dla Was. Nie wieszamy plakietki zgodności, bo to nie jest certyfikat. Zgoda na kontakt jest osobnym, wymaganym polem z nazwą obiektu, statystyki są dziennymi sumami bez profili i pikseli, a zdjęcia leżą w prywatnym koszyku w Unii Europejskiej.

Zbuduj stronę swojego wydarzenia

Załóż konto obiektu, wklej adres swojej strony i zobacz pierwszą wersję. Wszystko opisane wyżej jest w środku — resztę włączasz, kiedy będzie potrzebna.

Klikając, podajesz e-mail i dostajesz link do logowania.